Kiedy w końcu udało się nam z mężem kupić własne mieszkanie i przestaliśmy mieszkać w małym pokoiku u mojej mamy, to po gruntownym remoncie szybko wzięłam się za jego urządzanie. Sprawiało mi to wielką radość, ponieważ w końcu mogłam robić wszystko po swojemu ale też dlatego, że z dnia na dzień nasze mieszkanie stawało się coraz ładniejsze i przytulniejsze. Jednak ciągle mi czegoś brakowało…

Unikatowy klimat stworzony świecami Kringle Candle

świece Kringle CandleKiedy kupiliśmy już meble i wszystkie potrzebne urządzenia, trzeba było ozdobić nasz dom różnego rodzaju akcesoriami by nie wydawał się on aż taki sterylny i pusty. I chociaż kupiłam dużo pięknych poduszek, w różnych kolorach pasujących do naszego, w większości białego, mieszkania, a na ścianach zawisły ozdoby w postaci obrazów, to ciągle mi czegoś brakowało. Jakiejś duszy… Szczególnie podczas wieczornego relaksu na wielkim fotelu z książką w ręku, czy oglądaniu z mężem filmów. W końcu stwierdziłam, że być może świeczki zapachowe poprawią klimat naszego mieszania. Zakupiłam świece Kringle Candle i rzeczywiście okazały się one wspaniałym dopełnieniem naszego mieszkania. Teraz mam ich już całkiem sporą kolekcję ale nigdy nie potrafię się opanować w czasie zakupów – jest tyle różnych zapachów, a większość z nich trafia w mój gust. Nawet mojemu mężowi się podobają i ma on swój ulubiony zapach, którym, co zaskakujące, jest „Comfy sweater”.

Zapachowe świece to naprawdę dobra inwestycja, którą polecam każdej z was, która chce wprowadzić trochę miłej atmosfery do waszych pomieszczeń. Osobiście, obecnie jestem zakochana w zapachu o nazwie „Hot Chocolate” i ma to pewnie dużo wspólnego z pogodą za oknem. Jednym z uniwersalnych zapachów, które mogę polecić każdemu jest na pewno „Beachside”. 

 

Related Posts