Jestem matką dorosłego syna i przez tę sytuację życiową, która nazywa się rodzicielstwem, nieraz przeżywam różne sytuacje, łączone z różnymi emocjami. Gdy syn powiedział, że zabiera mnie i tatę do Grecji na wakacje, byłam bardzo szczęśliwa i z niego dumna.

Wywołuj zdjęcia, oprawiaj w ramki, pielęgnuj wspomnienia!

Wywołanie zdjęćNa wakacjach Mateusz robił zdjęcia swojej żonie, nam i naszemu wnukowi swoim aparatem cyfrowym. Ja robiłam swoje, telefonem. Mateusz podśmiewał się ze mnie, że przy jakości i cudownych właściwościach jego aparatu żadne dodatkowe zdjęcia nie są potrzebne. Powiedziałam, z uśmiechem, że zobaczymy, gdy je wywołamy. Tydzień po powrocie zadzwonił Mateusz i powiedział, że zepsuł mu się aparat i wszystkie zdjęcia z wakacji przepadły, bo ich wcześniej nie wywołał. Długo nie wytrzymałam; powiedziałam mu, że zdjęcia są wywoływane by się nie przejmował. Gdy wróciliśmy z wakacji, a Mateusz odłożył aparat na półkę, czułam, że szybko się nie weźmie za ich wywołanie, a mi na tym zależało. Poza tym chciałam mieć pewność, że wszystko jest ładnie uchwycone. I oczywiście chciałam pochwalić się też koleżankom z pracy. Wywołanie zdjęć, nie kosztuje majątek, a ja mogłam to zrobić tuż za rogiem. Zapytałam synową czy mogę, dostałam kartę pamięci i zaniosłam do wywołania. Odebrałam je następnego dnia i oglądałam z koleżankami przez kolejne trzy. Wtedy też zadzwonił syn. Na szczęście wtedy, gdy aparat się już zepsuł, karta była usunięta, a zdjęcia wywołane. Mateusz był zaskoczony, a potem usłyszałam, że odczuł ulgę. Synowa, słusznie zauważyła, że jej mąż zwlekanie ma po tacie.

Odebraliśmy tekst jako dobry żart. Nikt się nie złościł, nikt się nie smucił. Aparat został naprawiony, a zdjęcia z wakacji rozdane. Niby to tylko zdjęcia, ale przecież nic dwa razy się nie zdarza, i takie piękne chwile również nie. Są inne, z innymi ludźmi, w innych miejscach i z innymi emocjami na twarzach. Życie jest niepowtarzalne.

Related Posts